Co dziś najbardziej hamuje dostęp pacjentów do robotyki chirurgicznej? Zdaniem Arkadiusza Grądkowskiego, Prezesa Izby POLMED i Członka Zarządu MedTech Europe, nie jest to cena sprzętu ani brak lekarzy, tylko brak przewidywalności. Tak wybrzmiał jeden z najważniejszych głosów panelu „Robotyka medyczna – wyzwania i perspektywy rozwoju” na XX konferencji Hospital and Healthcare Management.

7 października 2026 r. o przyszłości robotyki w polskich szpitalach rozmawiali przedstawiciele wszystkich stron rynku. Byli to klinicyści, zarządzający placówkami, dystrybutorzy technologii, samorząd lekarski i branża wyrobów medycznych. Panel poprowadziła Anna Gołębicka z Centrum Adama Smitha. Obok Arkadiusza Grądkowskiego udział wzięli:

  • Igal Mor, Prezes Zarządu Grupy Mazovia,
  • prof. Tomasz Konecki, kierownik I Kliniki Urologii CSK UM w Łodzi,
  • Magdalena Bizoń, dyrektor medyczna LUX MED Onkologia,
  • Konrad Brodaczewski, prezes Berylmed,
  • Michał Gontkiewicz z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Od prywatnej niszy do kontraktu z NFZ

Arkadiusz Grądkowski przypomniał, jak szybko zmienił się ten rynek. W 2019 r. około 70% zabiegów robotowych finansowali pacjenci prywatnie. Dziś to zaledwie 2%, a resztę pokrywa NFZ. To ogromny sukces dla dostępności, ale też nowe ryzyko. O opłacalności robotyki decyduje dziś kontrakt i współczynniki, które mogą zmienić się w każdej chwili.

„Najbardziej blokuje rozwój, czyli dostęp pacjentów do technologii, brak przewidywalności. Jak zarządzający ma zaplanować kadrę i zbudować zespół, skoro wie, że zaraz zmienią mu współczynnik i laparoskopia będzie się bardziej opłacała niż robotyka?” – mówił Prezes Izby POLMED.

Szpital nie jest przedsiębiorstwem nastawionym na zysk, ale jak każda organizacja musi planować: personel, ciągłość zabiegów, inwestycje. Tymczasem, jak zauważył A. Grądkowski, w Polsce wciąż obowiązuje logika „dziś przykręcimy, jutro odkręcimy”. Rozwiązanie jest jego zdaniem proste: mniej regulacji, a więcej zaufania do placówek.

„Dajmy szpitalowi jasny budżet i plan na pięć lat, a on sam wybierze technologię i zaplanuje pacjentów. Doskonale sobie poradzi.”

Różnorodność, która przyspiesza rozwój

Po stronie szans Prezes Izby POLMED wskazał rosnącą konkurencję technologiczną. Porównał ją do samochodów: kto przesiadł się na skrzynię automatyczną, nie wyobraża sobie powrotu do manualnej. „Z tego się już nie cofniemy” – podkreślił.

W samej Izbie POLMED działa już trzech dostawców robotów do chirurgii tkanek miękkich, a w ortopedii co najmniej pięć–sześć firm oferuje rozwiązania robotyczne. Co istotne, w ortopedii nikt nie płaci dodatkowo za zabieg z użyciem robota, a technologia i tak się rozwija.

Edukacja: od studenta do zespołu

Odnosząc się do dyskusji o kształceniu kadr, Arkadiusz Grądkowski przypomniał, że Izba POLMED prowadzi warsztaty na uniwersytetach medycznych w ramach autorskiego projektu. W pierwszej edycji „Ścieżki Innowacyjnego Medyka” wzięło udział 3,5 tys. studentów, a program obejmuje m.in. mikrochirurgię robotyczną i rehabilitację z wykorzystaniem nowoczesnych protez. Symulatory są dostępne. Brakuje natomiast długofalowego planu wdrażania technologii, który pozwoliłby młodym lekarzom wiedzieć, czego i kiedy warto się uczyć.

Za pięć lat: centralizacja, standaryzacja i rejestry

Pytany o przyszłość, Prezes Izby POLMED zarysował trzy kierunki. Robotyka będzie się upowszechniać i standaryzować, a jednocześnie postępować będzie specjalizacja ośrodków. Przede wszystkim jednak pojawią się rejestry kliniczne, których dziś w Polsce nie ma.

„Dziś kupujemy na ślepo. Rejestry pokażą, jak szybko pacjent wyszedł ze szpitala, ile było powikłań, czy wrócił do pracy. Wtedy zobaczymy, gdzie robotyka daje największą wartość.”

Najważniejsze tezy:

  • Główną barierą rozwoju robotyki jest brak przewidywalności finansowania.
  • W 2019 r. ok. 70% zabiegów robotowych było finansowanych prywatnie, dziś ok. 2%.
  • Szpitale potrzebują stabilnego budżetu i horyzontu planowania co najmniej pięcioletniego.
  • Konkurencja i różnorodność technologii to największy motor demokratyzacji.
  • Izba POLMED przeszkoliła w ramach projektu „Ścieżka Innowacyjnego Medyka” 3,5 tys. studentów.
  • Kluczem do mądrych decyzji zakupowych i finansowych są rejestry kliniczne.

Panel pokazał, że robotyka w Polsce przestała być ciekawostką i staje się codziennym narzędziem chirurga. Paneliści zgodzili się, że o jej sukcesie zdecyduje czynnik ludzki: doświadczone zespoły, mądre planowanie i system, który pozwoli szpitalom myśleć dalej niż o kolejnym kwartale. Izba POLMED konsekwentnie opowiada się za takim modelem, w którym nowoczesne wyroby medyczne trafiają do pacjentów w sposób przewidywalny, oparty na danych i jakości.