Fot. Marcin Solarz

Podczas II Kongresu Zdrowia Medonet, który odbył się 26 listopada 2025 r., miał miejsce panel poświęcony temu, jak terapie cyfrowe mogą zmienić sposób leczenia pacjentów i funkcjonowanie całego systemu ochrony zdrowia. W dyskusji udział wzięli: Justyna Mieszalska (Prezes Zarządu Centrum Medycznego WUM), Michał Dzięgielewski (Pełnomocnik prezesa NFZ), oraz Arkadiusz Grądkowski (Prezes Izby POLMED, Członek Zarządu MedTech Europe). Moderowała Ligia Kornowska (Liderka Koalicji AI w zdrowiu).

Gdy innowacja zatrzymuje się na progu ministerstwa

Arkadiusz Grądkowski w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że Polska potrzebuje spójnej i przewidywalnej ścieżki prawnej, aby cyfrowe terapie i innowacyjne wyroby medyczne mogły trafić do pacjentów.

Dziś — jak podkreślił — problem zaczyna się już na samym początku: nie wiadomo nawet, kto może złożyć wniosek o wprowadzenie nowego świadczenia do koszyka świadczeń gwarantowanych. Brakuje też określonych terminów dla Ministra Zdrowia oraz jasnych zasad, jak oceniać cyfrowe wyroby medyczne.

Fot. Marcin Solarz

W jego słowach wybrzmiała pewna bezradność rynku wobec nieprecyzyjnych procedur, ale też determinacja:

Innowacje mogą realnie poprawić jakość leczenia, ale system nie wykorzystuje w pełni ich potencjału. Dopóki nie powstanie jasna, logiczna ścieżka prawna – z terminami, określonymi podmiotami, które mogą składać wnioski o nowe świadczenie i przewidywalnym trybem – innowacyjne technologie będą czekać w kolejce, zamiast służyć pacjentom.

 

Cyfrowe terapie – nie konkurencja, lecz naturalne uzupełnienie

Prezes Izby POLMED zwrócił uwagę, że brak definicji terapii cyfrowej w prawie oraz brak dedykowanych procedur oceny (np. w AOTMiT) sprawiają, że rynek rozwija się szybciej niż regulacje. To z kolei blokuje możliwość wdrażania rozwiązań, które w wielu krajach są już standardem.

Podkreślił również, że terapie cyfrowe nie wypierają tradycyjnych wyrobów medycznych, lecz stanowią ich rozszerzenie: mogą poprawić skuteczność leczenia, wesprzeć proces terapeutyczny i odciążyć system ochrony zdrowia.

Technologia jest gotowa – czas, by przepisy dogoniły rzeczywistość

Choć rozmowa panelistów dotyczyła wielu wątków – finansowania, gotowości placówek czy doświadczeń zagranicznych – kluczowy przekaz był spójny: nowoczesne technologie są już gotowe, ale system ochrony zdrowia wciąż nie ma narzędzi, by je przyjąć.

Z wystąpienia Arkadiusza Grądkowskiego wybrzmiało jasne przesłanie: aby cyfrowe terapie mogły zasilić polską medycynę, potrzebujemy kompletnej ścieżki legislacyjnej, a nie pojedynczych zmian. Tylko wtedy innowacja stanie się realną częścią codziennej praktyki klinicznej.

Fot. Marcin Solarz