Jak stworzyć w Polsce realną „szybką ścieżkę” dla cyfrowych innowacji w ochronie zdrowia? To pytanie stało się osią dyskusji podczas panelu „Szybka ścieżka dla e-innowacji w zdrowiu. Kolejny krok” na Health Challenges Congress 2026.
Debata zgromadziła przedstawicieli regulatorów, płatnika publicznego, środowiska klinicznego i rynku technologii medycznych. Branżę wyrobów medycznych reprezentował Arkadiusz Grądkowski, prezes Izby POLMED i członek zarządu MedTech Europe.
Dyskusja pokazała, że choć cyfrowe wyroby medyczne stają się coraz ważniejszym elementem systemu ochrony zdrowia, to system finansowania i wdrażania innowacji wciąż pozostaje niejednoznaczny. Panel przyniósł także ciekawą wymianę argumentów między przedstawicielami branży, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz instytucji odpowiedzialnych za ocenę technologii medycznych.
System gotowy na cyfrowe wyroby medyczne? Raczej „średnio”
Panel rozpoczął się od próby oceny gotowości systemu ochrony zdrowia na finansowanie cyfrowych wyrobów medycznych. Większość uczestników wskazywała wynik w okolicach 5 na 10, co oznacza, że infrastruktura i kompetencje istnieją, ale system finansowania i procedury wdrażania wciąż wymagają dopracowania.
Najbardziej krytyczną ocenę przedstawił prezes Izby POLMED.
Moja ocena jest średnio niska – cztery minus albo gorzej. Nasze doświadczenia z punktu widzenia dostawców technologii nie są dobre – powiedział Arkadiusz Grądkowski.
Jak zaznaczył, problem nie dotyczy samej technologii, lecz praktycznej możliwości wdrażania innowacji w systemie ochrony zdrowia.
Czym właściwie jest innowacja cyfrowa?
Jednym z najciekawszych momentów panelu była dyskusja między Arkadiuszem Grądkowskim a Dariuszem Dziełakiem z Narodowego Funduszu Zdrowia o tym, co właściwie należy rozumieć przez innowację cyfrową w ochronie zdrowia.
Prezes Izby POLMED zwrócił uwagę, że bez jasnej definicji trudno rozmawiać o finansowaniu takich rozwiązań.
Zastanówmy się najpierw, o jakich innowacjach mówimy. Czy mówimy o aplikacjach na receptę wspierających pacjentów, czy o dużo szerszym obszarze innowacji w wyrobach medycznych? – wskazywał Arkadiusz Grądkowski.
Na potrzebę doprecyzowania tego pojęcia zwracał uwagę również Dariusz Dziełak. Z perspektywy płatnika publicznego kluczowe jest bowiem to, aby finansowane rozwiązania realnie rozwiązywały konkretny problem zdrowotny, a nie były jedynie technologiczną ciekawostką.
Jak podkreślił przedstawiciel NFZ, system publiczny finansuje przede wszystkim świadczenia opieki zdrowotnej, a nie same urządzenia czy aplikacje.
Dialog regulatorów z branżą
Ważnym głosem w dyskusji była także wypowiedź dr hab. Anny Kowalczuk, zastępczyni prezesa AOTMiT, która wskazała, że system regulacyjny w wielu przypadkach po prostu nie nadąża za tempem rozwoju technologii cyfrowych.
Jej zdaniem rozwiązaniem jest intensyfikacja dialogu między regulatorami a rynkiem.
Podkreśliła również, że współpraca z organizacjami branżowymi, w tym z Izbą POLMED, pozwala lepiej zrozumieć realne wyzwania związane z wdrażaniem nowych technologii.
Na znaczenie takiego dialogu zwrócił uwagę także Arkadiusz Grądkowski.
Na początku obawiałem się, że dialogu w ogóle nie będzie. A później okazało się, że faktycznie zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i wspólnie analizować konkretne problemy – zaznaczył prezes Izby POLMED.
Potrzebna przewidywalność dla biznesu
Z perspektywy producentów wyrobów medycznych najważniejsza jest przewidywalność procesu wdrażania innowacji.
Jak podkreślał Arkadiusz Grądkowski, firmy technologiczne muszą wiedzieć, czy ich rozwiązania mają realną szansę na finansowanie w systemie publicznym.
Biznes musi rozumieć, co regulator chce zrobić. Firmy chcą wiedzieć, czy ich produkty będą finansowane i czy pacjenci, do których są skierowane, będą mogli z nich korzystać – podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że rozwój szybkiej ścieżki dla cyfrowych innowacji może być pierwszym krokiem do uporządkowania całego systemu wprowadzania innowacji w wyrobach medycznych.
Głos Ministerstwa Zdrowia: potrzebna wspólna definicja
Ważnym elementem debaty była także wypowiedź Karoliny Tądel z Ministerstwa Zdrowia, która podkreśliła, że jednym z pierwszych kroków powinno być wspólne zdefiniowanie zakresu innowacji objętych nową ścieżką finansowania. Jej zdaniem nie jest możliwe objęcie jednym mechanizmem wszystkich technologii cyfrowych.
Dlatego, jak zaznaczyła, konieczne jest wypracowanie definicji i priorytetów wspólnie z rynkiem, regulatorami i płatnikiem publicznym.
Ministerstwo Zdrowia już prowadzi w tym zakresie prace analityczne i konsultacje, a temat cyfrowych innowacji w ochronie zdrowia należy do jednych z ważniejszych obszarów rozwojowych systemu.
Bariery technologiczne i integracja systemów
W trakcie panelu zwrócono również uwagę na bardzo praktyczny problem związany z wdrażaniem cyfrowych wyrobów medycznych – integrację z systemami informatycznymi szpitali.
Prezes Izby POLMED wskazał, że jednym z największych wyzwań jest brak transparentności kosztów integracji technologii z systemami HIS.
Czasami samo wpięcie urządzenia do systemu szpitalnego kosztuje tyle co urządzenie. Zdarza się, że to setki tysięcy złotych za techniczne podłączenie systemu – zauważył Arkadiusz Grądkowski.
Jego zdaniem większa transparentność w tym obszarze mogłaby znacząco ułatwić wdrażanie nowych technologii w szpitalach.
Cyfrowe innowacje jako szansa dla pacjentów
W panelu wielokrotnie podkreślano również potencjał cyfrowych technologii dla poprawy jakości opieki nad pacjentami. Przykładem są rozwiązania umożliwiające zdalne monitorowanie stanu zdrowia czy wspierające terapię pacjentów między wizytami w gabinecie.
Eksperci wskazywali, że takie narzędzia mogą odciążyć system ochrony zdrowia i poprawić bezpieczeństwo pacjentów, szczególnie w obszarach takich jak onkologia czy choroby przewlekłe.
Pierwszy krok do szerszej zmiany
Dyskusja podczas panelu pokazała wyraźnie, że cyfrowe wyroby medyczne będą odgrywać coraz większą rolę w systemie ochrony zdrowia, ale aby mogło się to wydarzyć na większą skalę, potrzebne są jasne i przewidywalne zasady ich wprowadzania do systemu.
Z perspektywy branży wyrobów medycznych kluczowe jest przede wszystkim uporządkowanie procesu wdrażania nowych technologii – zarówno cyfrowych, jak i tych bardziej klasycznych.
Jak podkreślał prezes Izby POLMED, czasem najskuteczniejsze są rozwiązania najprostsze.
Jestem zwolennikiem bardzo prostych rozwiązań. Wystarczyłoby w ustawie o świadczeniach gwarantowanych wprowadzić dwa zapisy, dopisać terminy procedowania nowych świadczeń i określić, kto może składać wnioski o ich utworzenie. To już częściowo otworzyłoby drogę do wdrażania innowacji – wskazał Arkadiusz Grądkowski.
Jak zaznaczył, takie rozwiązanie nie oznaczałoby automatycznego finansowania każdej nowej technologii, ale cywilizowałoby sam proces oceny innowacji i dawało wszystkim uczestnikom systemu – regulatorom, płatnikowi i producentom – większą przewidywalność.
To właśnie przewidywalność procesu oraz dialog pomiędzy regulatorami, płatnikiem publicznym i producentami technologii były jednymi z najczęściej powracających wątków podczas panelu.
Dla branży wyrobów medycznych stworzenie szybkiej ścieżki dla cyfrowych innowacji może być więc pierwszym krokiem do szerszej reformy sposobu wprowadzania nowych technologii do polskiego systemu ochrony zdrowia – tak, aby pacjenci mogli korzystać z nich szybciej i w bardziej uporządkowany sposób.






